Jej portret…

Lekkim, spacerowym krokiem nadeszła…. najpiękniejsza z pór roku… wiosna. Tchnęła życie w to, co przez wiele miesięcy tkwiło w uśpieniu i bezruchu. Teraz zaprosiła ptaki, obudziła zwierzęta, rozgrzała słońce… Dała moc przyrodzie, by rozwijała się, zakwitła i wzrastała w najpiękniejszych kształtach, barwach i zapachach… Trawy wokół urosły jeszcze bardziej, jeszcze piękniej zazieleniły się, a gałęzie krzewów i korony drzew otuliły się świeżą zielenią liści i kwiatów.