Decyzja ZAWSZE należy do Ciebie.

Decyzja zawszenależy do Ciebie. Ale jak wytrwać w postanowieniach?  Moja metoda 5 kroków.

Oglądałeś kiedyś film “Choć goni nas czas?” (zapisz koniecznie i obejrzyj!) Główni bohaterowie to dwaj mężczyźni w podeszłym wieku, którym zostało kilka miesięcy życia. Postanowili przeżyć tą końcówkę najlepiej jak się da. Stworzyli swoją “bucket list” czyli listę rzeczy, którą koniecznie chcą zrobić do śmierci. To był okres ich największej zabawy, szczęścia i radości. Jak to ma się do postanowień? A czy nie jest tak, że najczęściej realizujemy nasze cele dopiero, kiedy mamy tzw. nóż na gardle lub nie mamy wyjścia? Czy rzeczywiście musimy usłyszeć od naszego lekarza, że zostało nam kilka miesięcy życia, aby w pośpiechu nadrobić stracone lata i móc żyć tak, jak się tego pragnęło wcześniej? Otóż nie. I dzisiaj chciałbym Ci pokazać, jak powinien wyglądać proces, który przybliży Cię do zrealizowania każdego celu lub postanowienia.

1. Stań przed sobą w prawdzie.

Postanowienia wynikają z chęci zmiany. Często chcemy schudnąć, rzucić palenie, zacząć zdrowo się odżywiać. Dotyczyć mogą wszystkich obszarów Heksagonu Szczęścia (zdrowia, relacji, hobby, pracy, zarobków czy rozwoju) i ich celem jest poprawa naszej aktualnej sytuacji. Tak bardzo skupiamy się na postanowieniu, że zapominamy dlaczego w ogóle to robimy. A przecież ten powód był naszą motywacją do zmiany, czyli najsilniejszym czynnikiem, który może nas prowadzić w całym procesie i pomoże wytrwać w najgorszych momentach! Zapisz na kartce wszystkie swoje powody, dlaczego tej zmiany potrzebujesz. Dlaczego jest ona ważna dla Ciebie? Co się stanie, jeśli tego nie zmienisz? Jaki wpływ będzie miała na Twoje życie? Przyczep kartkę w widocznym miejscu. Za każdym razem, kiedy będziesz chciał się poddać, wracaj do tego.

2. Rozróżnij postanowienie od życzenia.

Jeśli zależy Ci na tym, aby zmienić swoje zachowanie i doprowadzić do końca to, co sobie zakładasz, to zastanów się na początek, czy to, co sobie postanowiłeś jest celem czy życzeniem. Arystoteles kiedyś powiedział, że postanowienie dotyczy przede wszystkim środków za pomocą których dążymy do celu. Takim przykładem źle postawionego celu jest np. “chcę być zdrowy” – to tylko życzenie. Napisz “Postanawiam jeść codziennie 5 porcji warzyw i owoców” – to jest środek, dzięki któremu cel osiągniesz.

3. Wyznacz cel i planuj.

Planowanie jest jednym z kluczowych elementów sukcesu. I wiem, że możesz sobie pomyśleć “ale ja lubię żyć spontanicznie, planowanie nie jest dla mnie!”. Jestem przekonany, że gdybym nie planował swojej kariery, swoich celów i swojego życia to nie zaszedłbym tak daleko jak teraz. Być może pozostałbym na etapie pracy i kariery w Niemczech ciesząc się ciepłą posadką i niemiecką emeryturą. Wszystko co w życiu osiągnąłem, zawdzięczam planowaniu i konsekwencji. Te dwa czynniki są determinantą sukcesu. Jeśli chcesz zrealizować swoje postanowienie, rozłóż działanie w czasie! Nie jesteś w stanie w ciągu jednego dnia zrobić wszystkiego. Planowanie pozwoli dojść do najśmielszych i największych celów, ale małymi kroczkami, dzień po dniu. Wypracuj w sobie wytrwałość, bądź konsekwentny, trzymaj się obranego kierunku i płyń do przodu!

4. Wybierz najsłabszy punkt.

W każdym, nawet najlepszym planie znajdą się słabe punkty. Jeśli zdajesz sobie sprawę z tego, co mogłoby pójść nie tak, to zrób wszystko, aby wyeliminować to na samym starcie. Na przykład wiesz, że masz dużą słabość do słodyczy a postanowiłeś się odchudzać. Postaraj się, aby w Twoim domu nie było żadnych słodkości! Uprzedź znajomych, żeby nie częstowali Cię łakociami, opowiedz im o swoim postanowieniu! Jeśli jednak najdzie Cię niepohamowana chęć zjedzenia batonika, miej w zanadrzu zdrowy zamiennik. Dzięki takim działaniom masz o wiele większe szanse, że każde Twoje postanowienie zakończy się sukcesem.

5. Zacznij działać.

Żaden plan ani żadna motywacja Ci nie pomogą, jeśli nie będziesz konsekwentnie działał. Tak wiem, konsekwencja może być nudna i monotonna. Ale powiem Ci jedną, bardzo ważną rzecz: DYSCYPLINA TO WOLNOŚĆ. Nie ma nic piękniejszego w życiu jak fakt, że to TY decydujesz o swoich działaniach. Nie Twój umysł, który Ci podpowiada, że lepiej zjeść kebaba niż marchewkę, czy Twoi znajomi którzy namawiają na wspólną pizzę – TY jesteś panem swojego umysłu, swojej woli i to TY decydujesz, że chcesz wytrwać w postanowieniu. Dyscyplina to nic innego jak wolność decydowania o samym sobie. Wydrukuj to zdanie i powieś w widocznym miejscu, aby było Ci wsparciem w tych najtrudniejszych momentach, które determinują o Twoim sukcesie. Niech Twoje postanowienia będą realnymi celami, a droga do ich osiągania wspaniałą lekcją życia, pełną przygód, ludzi i niesamowitych historii. 

Każde, nawet najmniejsze postanowienie zaczyna się od myśli. Myśl napędza naszą wyobraźnię, która ukazuje nam siebie w glorii sukcesu i fajerwerków. Jakie to wspaniałe uczucie! Osobiście uwielbiam wyobrażać sobie, jak moje marzenia się realizują. Często droga do ich realizacji łatwa nie jest, bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć nawet, kiedy posiadamy najbardziej szczegółowy plan. Planując moją pieszą pielgrzymkę do Santiago de Compostela czytałem wiele poradników, blogów ludzi, którzy już przeszli, codziennie robiłem treningi spacerując po kilkanaście kilometrów, aby przygotować organizm. Jednak życie dopisuje do naszych planów swoje scenariusze i jeśli obserwowałeś moją drogę to wiesz, że łatwo nie było 😉 Ale mogę śmiało stwierdzić, że pomimo (a może właśnie dzięki nim?) tylu przeszkodom, zmaganiom samemu ze sobą, ze swoimi słabościami i problemami “technicznymi” – dałem radę! Bo jak podejmuję decyzję, to już o niej nie rozmyślam, nie analizuję. Decyzja jak zapadnie to koniec, nie ma odwrotu 🙂